Zjawisko rasizmu występuje względem czarnoskórej części społeczeństwa oraz czarnoskórych migrantów, pochodzących głównie z Afryki Subsaharyjskiej. Pomimo tego, iż wygląd Tunezyjczyków kojarzy się z kruczoczarnymi włosami, śniadą skórą i ciemną oprawą oczu to tak naprawdę Tunezja jest pełna różnorodności pod względem wyglądu swoich obywateli. (Nieoficjalnie) szacuje się, że w Tunezji 10 – 15% ludności kraju to osoby o czarnym kolorze skóry, która głównie zamieszkuje południową część państwa. Ich historia jest nierozerwalnie związana z historią niewolników w tym kraju.
Rasizm w Tunezji dziedzictwem niewolnictwa
W 1846 roku Ahmed Bey, dziesiąty władca husajnidzki (1837-1855), podjął bezprecedensową decyzję o zniesieniu niewolnictwa, ustanawiając tym samym pozycję prekursora na Bliskim Wschodzie i w świecie arabskim, a dwa lata później Francja zrobiła to samo w swoich koloniach. Jednak na obszarach wiejskich
niewolnictwo przekształciło się w autorytarne relacje z pracownikami, potomkowie niewolników nadal pracowali za darmo na rzecz potomków właścicieli niewolników. Rządy Bourgiby po odzyskaniu niepodległości przez Tunezję również pogłębiły problem. Konstruowanie „tunezyjskości” przez reżim burguibowski w postkolonialnej Tunezji odrzucało jakiekolwiek inne tożsamości. W ten sposób w Tunezji tożsamość Czarnych lub Amazigh czy tożsamość religijna Żydów lub Ibadi musiały zniknąć pośród tożsamości sunnickiej arabsko-muzułmańskiej społeczności dopuszczalnej przez wizję państwa.
Niewolnictwo w Tunezji do dziś odciska piętno na potomkach i potomkiniach czarnoskórych niewolników. Wiele osób wciąż nosi nazwiska narzucone ich przodkom i kojarzone z niewolnictwem. Słowa takie jak „atiq” (wyzwolony), „abid” (niewolnik), „shwashin” w nazwiskach wskazują pochodzenie od czarnych niewolników.
Czarnoskóry Tunezyjczyk jak Afrykanin
Czarnoskórzy Tunezyjczycy często wysłuchują teksty „wracaj do swojego kraju”, pomimo tego, że są oni pełnoprawnymi obywatelami Tunezji i są w swoim kraju. Pogląd, że czarnoskóra osoba pochodzi z Afryki Subsaharyjskiej jest do tego stopnia zakorzeniony w świadomości pozostałej części społeczeństwa, że również wobec nich używane jest określenie Ifrykin (Afrykanie) i mimo, że nie jest to jednoznacznie rasistowskie wyrażenie jest często też używanym względem cudzoziemców będących rzeczywiście z Afryki Subsaharyjskiej. Tunezyjczycy też często mówią o sobie samych jakby nie byli Afrykańczykami a przecież niewątpliwie nimi są.
Czuję, że należę do Tunezji, mimo że jest tam tak brutalnie wobec mnie [i wobec osób, które wyglądają jak ja].[…]Nie traktują nas jak Tunezyjczyków i przedstawiają się jako nie-Afrykańczycy. […]To jest polityka, którą przyjęliśmy po kolonizacji, bo chcemy być biali. Chcemy należeć do Europy, więc mamy ten kompleks bycia w Afryce i dlatego mamy ogromny kryzys tożsamości w Tunezji. – mówi BBC News Khawla Ksiksi, współzałożycielka kolektywu Voices of Black Tunesian Women.
Czarnoskórzy Tunezyjczycy w przestrzeni publicznej
Czarnoskóra mniejszość jest bardzo słabo reprezentowana w parlamencie tunezyjskim. Do tej pory tylko trzech czarnoskórych Tunezyjczyków reprezentowało publiczną funkcję – Bachir Chammam w Narodowym Zgromadzeniu Konstytucyjnym w 2011 roku oraz Djamila Debash w Zgromadzeniu Reprezentantów Ludowych w 2014 roku. We wrześniu 2020 mianowano na Ministra młodzieży i sportu czarnoskórego Kamala Daqish. W tunezyjskiej telewizji praktycznie nie ma i nie było czarnoskórych prezenterów, aktorów. pierwszym czarnoskórym prezenterem telewizji sportowej był Sami Al-Qasrini, a w 2018 r. Mohamed Amin Jbara został pierwszym czarnoskórym prezenterem pogody w tunezyjskiej telewizji krajowej.
Wiele rodzin o jaśniejszej karnacji nie pozwoli na ślub swojego dziecka z partnerem czy partnerką o ciemnej skórze. W życiu codziennym czarnoskórzy Tunezyjczycy doświadczają subtelnej lub mniej subtelnej dyskryminacji. Do niedawna istniały osobne cmentarze dla zmarłych czarnoskórych i pozostałej części społeczeństwa.
Dyskryminacja cudzoziemców z Afryki Subsaharyjskiej w Tunezji
Czarnoskórzy obcokrajowcy to nie tylko osoby nielegalnie migrujący z Afryki Subsaharyjskiej ale też migranci, którzy żyją od wielu lat w Tunezji. Pod rządami Ben Alego Tunezja rozluźniła stosunki gospodarcze i polityczne z krajami Zatoki Perskiej z obawy na ruchy islamistyczne, dlatego skierowano się w stronę krajów Afryki Subsaharyjskiej a zwłaszcza z Afryki Zachodniej. Polityka edukacyjna przyciągała na tunezyjskie uniwersytety studentów z tych państw, również dzięki zmianie polityki Tunezja otworzyła się na banki i przedsiębiorstwa z tego regionu a to przyciągnęło rzeszę przedsiębiorców, bankierów i ich rodzin czy pracowników. I chociaż przedstawiają oni różne statusy społeczne to doświadczają podobnych dyskryminacji na tle rasowym, nie tylko ze strony otoczenia ale też władz i funkcjonariuszy. Mają problem z uzyskaniem stałego pobytu, są ciąganie po komisariatach policji, muszą tłumaczyć się ze wszystkiego. Tego nie doświadczają migranci z Europy chcący się osiedlić w Tunezji. Ataki słowne na ulicy czy inna agresja jest nieodłącznym elementem wielu czarnoskórych cudzoziemców życia w Tunezji.
Wpływ rasistowskiego wystąpienia prezydenta Tunezji na osoby czarnoskóre
21 lutego 2023 roku prezydent Kaïs Saïed oświadczył, że „hordy nielegalnych imigrantów z Afryki Subsaharyjskiej” przetoczyły się przez Tunezję i powodują „przemoc, przestępstwa i czyny niedopuszczalne”. Dodał, że jest to „nienormalna” sytuacja, wpisująca się w zbrodniczy plan mający na celu „przekształcenie składu demograficznego Tunezji” i przekształcenie jej „tylko w państwo afrykańskie, które nie należy już do państwa arabsko-islamskiego”.
Jak podaje Amnesty International wpływ tego przemówienia na czarnoskórych cudzoziemców był ogromny. Według wielu osób, z którymi przeprowadziło AI wywiady, przemoc i wrogość wobec osób czarnoskórych były częścią ich codziennego życia w Tunezji, jednak część z nich stwierdziło, iż ataki po przemówieniu znacznie się nasiliły. Wg Avocats Sans Frontières (ASF), w kilku tunezyjskich miastach przez kilka dni po przemówieniu aresztowano aż 840 czarnoskórych Afrykanów – migrantów, studentów, osób ubiegających się o azyl. Wielu cudzoziemców skorzystało z lotów repartiacyjnych do swoich ojczystych krajów takich Gwinea czy Wybrzeże Kości Słoniowej.
Aziz ( 21 l.) z Sierra Leone powiedział, że przybył do Tunezji w czerwcu 2021 r., aby pracować jako pracownik budowlany. Według jego zeznań, kilka dni po przemówieniu prezydenta do jego domu w Arianie przyszło 10 Tunezyjczyków, wybiło drzwi, ukradło jego rzeczy i wyrzuciło go wraz z rodziną. Jego napastnicy, którzy również popychali jego żonę, powiedzieli: „Wszyscy czarni muszą wyjechać”. Nie chcą nas widzieć, nie chcą nas tutaj… Zabrali nam pieniądze, nawet jedzenie i powiedzieli, że nie chcą Czarnych, że musimy wracać do Afryki. » – za Amnesty International.
Jakie kroki wdrożyła Tunezja przeciw rasizmowi w swoim kraju?
Tunezja od czasów uzyskania niepodległości ratyfikowała Międzynarodową Konwencję w sprawie Likwidacji Dyskryminacji Rasowej (ICERD) w 1967 r. jednak od tamtej pory nie przyjęto żadnego tekstu krajowego, który przeniósł by postanowienia międzynarodowej konwencji do prawa tunezyjskiego. Dopiero w 2018 roku przyjęto ustawę 50-2018 penalizującą dyskryminację rasową. Była to pierwsza tego typu ustawa w regionie MENA. Dyskryminacja rasowa w rozumieniu prawa tunezyjskiego to
„wszelkie rozróżnienie, wykluczenie, ograniczenie lub preferencja dokonane ze względu na rasę, kolor skóry, pochodzenie, pochodzenie narodowe lub etniczne lub jakakolwiek inna forma dyskryminacji rasowej w rozumieniu ratyfikowanych konwencji międzynarodowych, która może uniemożliwiać, utrudniać lub pozbawiać korzystania lub wykonywania na zasadzie równości praw i wolności albo pociągać za sobą dodatkowe obowiązki i obciążenia.”
Przewiduje ona kary dla sprawców dyskryminacji rasowej: każdy czyn lub wypowiedź o charakterze rasistowskim będzie karana karą pozbawienia wolności od 1 miesiąca do roku oraz karą grzywny w wysokości od 500 do 1000 dinarów lub jedną z tych dwóch kar. Kara ulega podwojeniu w następujących przypadkach:
- Jeżeli ofiarą jest dziecko,
- Jeżeli ofiara znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji ze względu na podeszły wiek, niepełnosprawność, widoczną ciążę, status imigracyjny lub uchodźcy,
- Jeżeli sprawca czynu sprawuje władzę prawną lub faktyczną nad pokrzywdzonym albo nadużył władzy wynikającej ze swego stanowiska,
- Jeżeli czynu dopuściła się grupa osób, niezależnie od tego, czy są to sprawcy główni, czy współsprawcy.
Ustawa przewiduje także kary od roku do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości od 1000 do 3000 dinarów lub jedną z dwóch kar za poważniejsze czyny, takie jak:
- Podżeganie do nienawiści, przemocy i segregacji, separacji, wykluczenia lub groźby takiego działania wobec jakiejkolwiek osoby lub grupy osób ze względu na dyskryminację rasową,
- Rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób idei opartych na dyskryminacji rasowej, wyższości rasowej lub nienawiści rasowej,
- Pochwalanie wszelkich praktyk dyskryminacji rasowej,
- Szkolenie, członkostwo lub udział w grupie lub organizacji, która wyraźnie i wielokrotnie wspiera dyskryminację rasową.
- Wspieranie lub finansowanie działań, stowarzyszeń lub organizacji o charakterze rasistowskim.
Kary są zaostrzane, gdy sprawcą jest osoba prawna.
https://www.bbc.com/afrique/articles/cx9pg5q0rdpo, https://www.arab-reform.net/fr/publication/une-loi-contre-les-discriminations-raciales-en-tunisie-bilan-en-demi-teinte-dune-loi-pionniere/, https://www.amnesty.org/fr/latest/news/2023/03/tunisia-presidents-racist-speech-incites-a-wave-of-violence-against-black-africans/, https://www.youtube.com/watch?v=TNkFC2JLoIQ
